Trzy poziomy interpretacjiNa wstępie trzeba, myślę, poświęcić kilka słów odnośnie edycji oryginalnego tekstu NT. Jak wiadomo językiem tej części Pisma św. jest greka
hellenistyczna, tzw. dialekt koine. Tekst zaś zachowany jest w tysiącach manuskryptów pochodzących z II do XV a nawet i XVI w. Tłumacz musi zatem skorzystać z w miarę dobrego
i krytycznie opracowanego, oryginalnego tekstu NT zwanego z łaciny: textus receptus, oznaczającego tekst ustalony, przyjęty, standardowy. Obecnie rolę taką pełni np.
IV wydanie „The Greek New Testament” Kurta Alanda lub XXVII wydanie Nestle’go – Alanda pt. „Novum Testamentum
Graece” „Tekst ustalony” – wzorcowy – przygotowują specjaliści różnych dziedzin wiedzy m.in.: filologowie, paleografowie itp.
Końcowy produkt tj. p r z e k ł a d jest w ogromnym uproszczeniu owocem jakby trójpoziomowej interpretacji.
Dwa pierwsze poziomy, które z grubsza poniżej opisuję, są to etapy tzw. krytyki tekstu
BWlub PJ) opierając się na lekcjach innych rękopisów niż przyjętych w textus receptus 15. Drugi poziom interpretacji jest już trudniejszy, bowiem wymaga ingerencji w natchniony tekst. Na tym etapie należy:
NŚumieszczenia przecinka po słowie „dziś”, zmienia sens wypowiedzi Jezusa 17. Wszelkie sugestie, rozbieżności, warianty tekstu, hipotezy, które wynikają z obu wspomnianych poziomów interpretacji, umieszcza się w tzw. aparacie krytycznym tj. przypisach objaśniających (z reguły pod tekstem, tak jak w krytycznych wydaniach autorów klasycznych). Przykłady aparatów krytycznych pokazałem dalej na stronie: Teksty źródłowe - greckie. Trzecim poziomem interpretacji jest dopiero tłumaczenie. Na tym etapie tłumacz także może wybrać (zależnie od swojej wiedzy i kompetencji) taki wariant tekstu i taką interpunkcję, które uważa za bardziej prawdopodobne (pamiętajmy, że textus receptus jest tylko jedną z wielu hipotez, propozycji). Tłumaczenie – jako ostatni etap interpretacji – związane jest z:
Widząc zatem złożoność problemu jak i wcześniej pokazane przykłady, rodzi się pytanie: który przekład jest najlepszy? Odpowiedź częściowa znajduje się na następnej stronie. |
Jeśli uważasz, że należy coś dodać, uzupełnić lub poprawić, jestem otwarty na sugestie. Proszę, kieruj je na adres: psnt at op.pl;
© 2008-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.