|
W Polsce, po II wojnie, ukazało się ponad 20 Na początku parę kwestii istotnych.Dobry przekład dzieła literackiego – wg znawców przedmiotu – niekoniecznie musi być dosłowny. Powinien być
wierny słowom oryginału tzn. oddawać wiernie, adekwatnie sens wypowiedzi autora Warto więc mieć na uwadze - kolejne zatem - oczywiste stwierdzenie, że żaden przekład nie jest najlepszy, najwierniejszy itp. W przypadku starożytnych dzieł literackich, w tym i Biblii, nigdy tak do końca nie będziemy pewni, czy żyjący przed wiekami autorzy chcieli przekazać to, co prezentują nam dzisiaj obecne tłumaczenia. Po pierwsze dlatego, że nie znamy ich zamysłów, po drugie kultura i język, w którym pisali, już dawno stały się "artefaktami", po trzecie praca tłumacza niekoniecznie musi trafnie oddawać myśl autorów oraz głównego Autora – Boga (tłumacz nie jest natchniony!), po czwarte świadectwa tekstowe często różnią się między sobą i wreszcie po piąte leksemy oryginału mogą mieć po kilka znaczeń, być idiomami itp. dzięki czemu zwielokrotniamy potencjalną różnorodność przekazu. Przekład Biblii jest zatem nieuniknioną ingerencją(!) w natchniony tekst i zawsze – czy tego chcemy, czy nie – jest subiektywną
interpretacją tłumacza! |
PD,
NBG). Ściśle mówiąc nie są to zupełnie różne teksty, bowiem wielokrotnie ci sami tłumacze uczestniczyli w poszczególnych "projektach" edycji Biblii. Konkretnym przykładem jest
Biblia lubelskaoraz Komentarze
KUL. Inne np. to:
KULdo Dz, 1-2 Kor to teksty ks. prof. Dąbrowskiego, które siłą rzeczy są prawie identyczne z jego
EDWi
EDG;
KULdo Rz - bpa Romaniuka oraz
KRi
BWP;
KULdo Ap - w przekładzie ojca A. Jankowskiego - tutaj sytuacja jest jeszcze bardziej ciekawa, bowiem przekład Jankowskiego jest w:
BPoraz w
BT. Co najwyżej zachodzą drobne poprawki stylistyczne;
KULdo Ef, Kol, Flp - o. A. Jankowskiego oraz tekst w
BT;
KULdo Hbr ks. prof. Łacha - oraz jego tekst w
BTz widocznymi poprawkami tekstu (już od redakcji). itp.
Jeśli uważasz, że należy coś dodać, uzupełnić lub poprawić, jestem otwarty na sugestie. Proszę, kieruj je na adres: psnt at op.pl;
© 2008-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.